Nie ma to jak whisky!

Czerwiec 29, 2015 blog

Wydarzenie, o którym pisałam wcześniej, było tylko jednym z wielu bardzo interesujących i wielce osobliwych przypadków, jakich mieliśmy okazję doświadczyć z Maćkiem nad naszym rodzimym morzem. Zapisałam najważniejsze z nich podczas pewnego wieczornego degustowania Chivas Regal 20 YO, którą Maciek dostał w prezencie od szefa jednego z lokali. Mój mąż na szybko przeszkolił dwóch nowo przyjętych do lokalu barmanów w kwestii tego, jak przygotować drinki z whisky, które można dowolnie modyfikować i za to dostał znakomitą zapłatę.

Przyznam, że nadbałtycka część naszej podróż y poślubnej nabrała rumieńców prawie tak samo intensywnych jak pobyt w Dominikanie dzięki kilku wydarzeniom. Listę przykładów rozmaitych ciekawych historii, których byliśmy świadkami, niech otworzy przypadek pana w wieku 50+, który bez skrępowania opalał się w slipkach. Nie byłoby w tym może i nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w miejscu szycia tylnego (tego, które znajduje się między pośladkami) widniała… kilkucentymetrowa dziura! Widzieliśmy też intensywnie używane namioty plażowe, z których wystawały jedynie dwie pary stóp: jedna nad drugą, oraz bikini bez skrępowania zakładane na oczach innych i to bynajmniej nie na plaży nudystów.

Morze, nasze morze o nieodpartym uroku…

Aaa…. i miałam jeszcze podać przepis na drinka z whisky nadającego się do dalszej modyfikacji. Oto on:
Sweet Basic
To słodka baza, na podstawie której, przy odrobinie chęci i wyobraźni oraz z zastosowaniem kilku składników dostępnych praktycznie od ręki, da się stworzyć koktajle o tysiącu smaków.

Składniki:
30 ml whisky (wypróbowałam na wspomnianej wyżej Chivas Regal i wyszło znakomicie!)
10 ml soku z limonki
łyżeczka cukru pudru
lód.

Sposób przygotowania:
Wszystkie składniki wymieszać w shakerze i przelać do szklanki.

Można podawać whisky drinki solo, ale można też dodać do roztworu np. soku z żurawiny czy z jeżyny, a nawet pianę z białka.