Prezenty ślubne – czy powinniśmy sugerować je gościom?

Sierpień 16, 2018 blog

W polskiej tradycji czymś absolutnie naturalnym jest, że nie idziemy w gości z pustymi rękami. Nawet przy skromnych, nieformalnych imprezach rodzinnych przynosimy kwiaty, butelkę wina, własnoręcznie przygotowane ciasto czy jakieś drobne ozdoby domowe. Nic więcej dziwnego, że ważną częścią każdego ślubu są prezenty wręczane od gości. W wielu przypadkach jest to dla gości problematyczne. Nierzadko gośćmi są osoby, z którymi spotykamy się rzadko, a więc trudno będzie im określić, co tak naprawdę może być nam potrzebne.

Efekt jest taki, że otrzymując prezenty od swoich gości nierzadko będziemy musieli uśmiechać się na wyrost, starając się nie pokazać, że prezent jest jednak nietrafiony. W efekcie coraz częściej tworzone są listy prezentów wymarzonych przez Parę Młodą. Wciąż budzi to jednak u wielu osób wstyd. Czy słusznie? A jeśli nie, to jak poprosić o konkretne prezenty?

Nie dołączajmy listy prezentów do zaproszeń

Największym błędem, jaki można zrobić, jest dołączanie listy naszych wymarzonych prezentów bezpośrednio do zaproszenia na ślub. Nie wygląda to dobrze i sugeruje niestety, że aby wejść na wesele trzeba się wkupić, mieć w ręku konkretną rzecz.

Zaproszenie jest dobrym miejscem na informację o prezencie tylko wtedy, gdy raczej liczymy na pieniądze lub jakieś alkohole, na przykład wina. Popularnym zwrotem jest, więc informowanie gości na zaproszeniach, że zamiast kwiatów liczymy na wino lub właśnie pieniądze.

Internetowa lista prezentów

Jak w takim razie stworzyć listę z prezentami w taki sposób, aby było elegancko? Najpopularniejszą metodą jest stworzenie listy internetowej, do której link podajemy swoim gościom. Lista jest interaktywna, a wiec można wybrać z niej dany prezent i przypisać się do niego. Tym samym ułatwiamy gościom zakupy, a i jednocześnie unikniemy sytuacji zdublowania się prezentów.

Co zrobić, gdy nie chcemy informować o prezentach?

Jeśli jednak wstydzimy się prosić o konkretne rzeczy, to warto wyznaczyć kilka osób w rodzinie Panny Młodej i Pana Młodego, które niejako będą koordynowały zakupy gości. W ten dyskretny sposób przede wszystkim zmniejszymy szansę na zdublowanie się prezentów.

W informowaniu o swoich marzeniach naprawdę nie ma nic złego. Każdy z gości ma pełną świadomość tego, że z racji organizacji ślubu oraz wesela ponieśliśmy ogromne wydatki i chcemy w jakiś sposób to sobie zrekompensować. Jeśli tylko podejdziemy do tematu dyskretnie, to na pewno nie będziemy musieli się wstydzić.