Przygotowania do ślubu – kiedy o pomoc poprosić mamę?

Lipiec 26, 2018 blog

Panna Młoda zazwyczaj bierze na siebie większą część odpowiedzialności za organizację ślubu oraz wesela. Mężczyźni z natury dużo mniej się angażują, nie dążą do takich ideałów, a do tego nie mają tak dobrego gustu, jak kobiety. Z organizacją na pewno nie poradzimy sobie jednak samodzielnie. Wybieramy druhny, wspomagamy się znajomymi oraz rodziną, a w tym przede wszystkim swoją mamą. Choć chcemy wszystko przygotować według własnego pomysłu, to jednak są sytuacje, w których powinniśmy zaufać swojej mamie. Kiedy naprawdę warto poprosić ją o pomoc?

Zakup sukni ślubnej

Tak, to jest moment, w którym powinniśmy naprawdę być razem tylko ze swoją mamą. Kto lepiej, jak ona doradzi nam w wyborze tej wymarzonej sukni na ślub? Dużą zaletą korzystania z pomocy mamy będzie jednak jej krytyczne podejście. Znajomi starają się podchodzić bardziej dyplomatycznie, a własna mama zawsze powie nam prawdę i na pewno uprzedzi o tym, że w danej sukni wyglądamy bardzo niekorzystnie.

Przygotowania rano w dniu ślubu

Kiedy rano w dniu ślubu szykujemy się do tego ważnego wydarzenia, zawsze są z nami druhny, ale powinna tam się znaleźć również nasza mama. Pomoże nam w ułożeniu welonu, zapnie suknię i zadba o to, aby wszystko wyglądało idealnie. Tak naprawdę jest to również moment symboliczny, wyjątkowo piękny. Rano przed ślubem mama ubiera swoją córkę już po raz ostatni raz, w symboliczny sposób żegnając się z nią i oddając w ręce wybranki córki.

Mama jako osoba pierwszego kontaktu

Naprawdę warto zaangażować swoją mamę w każdy szczegół związany z organizacją ślubu i wesela. Dobrze jest podać do niej numer telefonu firmie cateringowej, konsultantowi ślubnemu, właścicielowi sali, w której ma być wesele oraz wszystkim tym osobom, które mają wpływ na organizację całego wydarzenia. Będzie to miły gest, który na pewno doceni każda mama, a przy okazji będziemy mogli zawsze liczyć na jej wsparcie.

Twoja mama powinna witać gości

Kiedy rozpoczyna się wesele, nie powinniśmy odbierać swojej mamie obowiązku przywitania gości. To ona powinna jako pierwsza stać przy drzwiach do sali, przywitać każdą wchodzącą osobę i zamienić z nią chociaż kilka zdań. Na pewno nie stanie się nic złego, jeśli pozostawimy to w jej rękach.

Oczywiście w tym długim okresie szykowania się do ślubu i wesela nie uda nam się uniknąć spięć z własną mamą. Starajmy się jednak być osobą wyrozumiałą, wysłuchać argumentów własnej mamy i starać się ustalić kompromis, jeśli w jakimś temacie się nie zgadzamy. Musimy pamiętać o tym, że własna mama, jak nikt inny, naprawdę chce dla nas dobrze.